Złodzieje czasu – który z nich kradnie Twój czas?

Wrz 23, 2014 autor:

Żyjemy w dobie internetu, kiedy to większość spraw możemy załatwić bez wychodzenia z domu, czy stania w kolejkach. Do kontaktów używamy telefonów, komunikatorów internetowych, czy poczty elektronicznej, a ze znajomymi rozmawiamy za pośrednictwem portali społecznościowych. Mimo to (a może właśnie dlatego?) mamy coraz mniej czasu. Czyżby podkradał go nam jakiś wyjątkowo perfidny złodziej? Okazuje się, że tak, ale nie działa on w pojedynkę. Sprawdźmy więc, z jakiej przyczyny wciąż brakuje nam czasu i jak sobie z tym poradzić.

Złodziej nr 1 – telewizja

Wracasz z pracy, zasiadasz w fotelu i bierzesz do ręki pilota. Przeglądasz kanały, czasem coś obejrzysz i nagle okazuje się, że jest już późny wieczór. Znasz to z autopsji? A może wydaje Ci się, że to nie jest Twój problem? Niestety telewizja to złodziej czasu, z którego istnienia najczęściej wcale nie zdajemy sobie sprawy. Nawet, jeśli akurat niczego nie oglądamy, a telewizor jest włączony, to podświadomie i tak nie skupiamy się na tym, co właśnie robimy, przez co trwa to o wiele dłużej.

Czy wiesz co zabiera Ci niepotrzebnie 2 godziny dziennie czasu? Chcesz zyskać więcej czasu na realizację swoich celów? Poznaj sekretnego złodzieja czasu!

A teraz zastanów się:

  • Czy po powrocie do domu automatycznie włączasz telewizor?
  • Czy ostatnio udało Ci się spędzić choć jeden dzień bez telewizji?
  • Czy lubisz przesiadywać przed telewizorem, nawet jeśli nic konkretnego nie oglądasz?

Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedź jest twierdząca, to z całą pewnością telewizja kradnie Twój czas. Co z tym zrobić? Trzeba po prostu zmienić nawyki. Nie jest to łatwe, ale warto zacząć od tego, by włączać telewizor tylko wtedy, gdy chcemy coś obejrzeć. Spróbuj, a przekonasz się, jak wiele czasu zyskasz.

Złodziej nr 2 – internet (Facebook, GG, NK)

To prawdziwy pożeracz czasu, który niepostrzeżenie kradnie nam wiele godzin w ciągu dnia. Włączając komputer i zaglądając na portale społecznościowe, rozmawiając przez GG lub Skype, czy sprawdzając maile lub przeglądając najnowsze wiadomości tracimy naprawdę mnóstwo czasu. Wiele osób ma z tym naprawdę duży problem, dlatego tak istotne jest racjonalne korzystanie z zasobów sieci.

Jak sobie pomóc? Wbrew pozorom najprostszy sposób jest najbardziej skuteczny. Wyznacz sobie konkretny czas w ciągu dnia i trzymaj się tego. Pomocne może być skorzystanie z blokady rodzicielskiej. Ustawiamy ją w taki sposób, aby dostęp do sieci był ograniczony do wyznaczonych godzin. Oczywiście najlepiej, aby zrobił to za nas ktoś inny, np. członek rodziny, dzięki czemu nie będziemy znali hasła dostępowego.

A co z internetem w telefonie lub smartfonie? Tutaj także możemy wprowadzić odpowiednie ustawienia lub po prostu ćwiczyć swoją silną wolę i korzystać z sieci tylko w wyznaczonych godzinach.

Złodziej nr 3 – gry komputerowe i telefoniczne

Włączasz grę tylko na chwilę i niepostrzeżenie mija kilka godzin? Niewątpliwie jest to uciążliwe, zwłaszcza jeśli rozgrywkę kończysz późno w nocy, a rano musisz wcześnie wstać. W efekcie cały dzień chodzisz jak „zombie” i pijesz kawę za kawą.

Niestety gry są bardzo wciągające i zdarza się, że w trakcie szczególnie emocjonującej rozgrywki nie słyszymy nawet dzwonka telefonu. Jak więc sobie z tym radzić? Rozwiązaniem drastycznym jest zakup specjalnego Timera, który po określonym czasie po prostu odetnie dopływ prądu. Niestety minusem jest to, że możemy nie zdążyć zapisać zmian w grze. Dlatego właśnie warto zdecydować się na tradycyjny, głośny budzik. Najpierw wyznaczamy sobie czas, który możemy poświęcić na grę na komputerze, konsoli, czy telefonie. Następnie ustawiamy „budzenie” i stawiamy zegarek tuż obok siebie. Głośny dźwięk budzika szybko wybudzi nas z „transu” i ułatwi ćwiczenie silnej woli.

Złodziej nr 4 – hobby

Spędzasz całe popołudnia w garażu, „grzebiąc” w aucie? A może godzinami czytasz książki lub całe weekendy łowisz ryby? Bez względu na to, jakie masz hobby, bardzo ważne jest zachowanie umiaru. Spisz sobie dokładnie, ile czasu przeznaczasz na swoje pasje, łącznie z dojazdem na łowisko, czy wizytami w sklepach motoryzacyjnych lub bibliotece. Możesz się zdziwić, że hobby zajmuje tak dużą część Twojego dnia, czy tygodnia.

Oczywiście i w tym przypadku sprawdzi się wyznaczenie konkretnych ram czasowych. Ustalamy np., że na czytanie książki poświęcamy dwa wieczory w tygodniu od godziny 20.00 do 22.00 lub tylko weekendy. W przypadku wędkowania można sobie ustalić, że na swoje hobby poświęcimy drugi i czwarty tydzień w miesiącu, a resztę przeznaczymy dla rodziny.

Podsumowanie

Ile ludzi, tyle złodziei czasu, ale zawsze istnieje jedno, sprawdzone rozwiązanie – wyznaczenie ram czasowych i trzymanie się ich. Po zastosowaniu tej metody z pewnością nieraz się zdziwisz, że masz dość czasu, aby zrealizować wszystkie wyznaczone cele. Powodzenia 🙂