Kto ukradł mój czas?

Mar 26, 2013 autor:

Mimo tego, że w dzisiejszych czasach mnóstwo czynności wykonują za nas maszyny, z miejsca na miejsce poruszamy się szybciej niż kiedykolwiek, a do kontaktu używamy telefonów, poczty elektronicznej, internetowych komunikatorów oraz serwisów społecznościowych, to nadal mamy bardzo mało czasu, tak jakby podkradał go nam jakiś wyjątkowo sprytny złodziej.

Co kradnie Twój czas?

Mnóstwo spraw niepotrzebnie zabiera nasz czas. Jeśli chcemy wyeliminować tak zwanych „złodziei czasu”, najpierw trzeba zastanowić się, co akurat nam w największym stopniu zabiera czas, który moglibyśmy przeznaczyć na realizację ważnych zadań. Bardzo często chodzi o niezorganizowane korzystanie z Internetu, rozmowy telefoniczne z osobami, które dużo mówią oraz panujący na naszym stanowisku pracy bałagan.

Czy wiesz co zabiera Ci niepotrzebnie 2 godziny dziennie czasu? Chcesz zyskać więcej czasu na realizację swoich celów? Poznaj sekretnego złodzieja czasu!

Internet

W wirtualnym świecie bezproduktywnie spędzamy naprawdę mnóstwo czasu. W skali tygodnia tracimy po kilka godzin na przeglądanie stron internetowych zawierających humorystyczne filmiki, plotki ze świata show biznesu, czy czytanie ofert z serwisów zakupów grupowych. Kolejnym pożeraczem czasu jest także każdy serwis społecznościowy, który nie raz zatrzymuje nas na kilkadziesiąt minut, choć mieliśmy do niego zajrzeć tylko na chwilę. Także wtedy, gdy czujemy się w obowiązku odpowiadać zaraz po otrzymaniu na każdego maila, cierpi na tym skuteczna realizacja naszych planów.

Sposób na Internet

Warto wprowadzić w życie zasadę, że podczas realizowania wyznaczonego zadania nie włączamy Internetu. Niektórzy postulują radykalne odcięcie się od sieci, ale nie jest to rozwiązanie, na które możemy sobie pozwolić. Na szczęście także czasem spędzonym w sieci można zarządzać. Ustalmy określone pory w ciągu dnia, gdy zaglądamy do elektronicznej skrzynki i nie sprawdzajmy jej zawartości podczas wykonywania ważnych zadań. Jeśli także w innych aspektach korzystanie z zasobów sieci pozostaje poza naszą kontrolą, to możemy zainstalować programy, które uniemożliwią nam dostęp do tych witryn czy serwisów, na przeglądaniu których tracimy najwięcej czasu. Blokady służą zasadniczo do kontroli rodzicielskiej, z tym, że w tym momencie to my jesteśmy zarówno „rodzicem” jak i „dzieckiem”.

Telefon

Od czasu wprowadzenia Internetu i e-maili nasz telefon dzwoni rzadziej, ale jednak dzwoni. Jeśli widzimy, że rozmowy telefoniczne są zbyt częste i odrywają nas od pracy lub dezorganizują realizowanie projektów, to musimy się tym zająć.

Sposób na telefon

Rozmowami prowadzonymi przez telefon także można zarządzać. Jeśli dzwoni do nas ktoś z banku z ofertą, możemy już na początku rozmowy powiedzieć, że nas to nie interesuje ani teraz, ani później. Powtarzajmy to bez irytacji, stosując w ten sposób jedną z technik asertywności, tak zwaną „zdartą płytę”. Jeśli z kolei dzwoni ktoś bliski, zaproponujmy inny czas rozmowy, lub osobiste spotkanie w momencie, który będzie dla nas dogodny.

Bałagan

Nieporządek w segregatorach, szufladach czy na biurku sprawia, że nie możemy niczego szybko znaleźć. Nie raz przeszukujemy to samo miejsce kilkakrotnie w ciągu dnia. Nawet, jeśli twierdzimy, że jesteśmy nieuleczalnymi bałaganiarzami, to w imię lepszego zarządzania czasem musimy ograniczyć tendencję do „twórczego nieporządku”.

Sposób na bałagan

Pomocne będą różnego rodzaju kuwety, teczki, przedziałki do segregatora. Opiszmy zawartość i przedział czasowy, jakiego dotyczą. Warto mieć przy biurku tablicę, na którą będziemy nakładać karteczki z notatkami. Nie dopuszczajmy także do bałaganu na pulpicie komputera – twórzmy dobrze opisane foldery, w których będziemy przechowywać elektroniczne dokumenty.

Podsumowanie

Wszystkich złodziei czasu należy złapać na gorącym uczynku oraz opracować strategię radzenia sobie z nimi, aby rzeczywiście być panem swojego czasu i wykorzystywać go w sposób zgodny z własnymi zamierzeniami.